Spotkajmy się na targach Affordable Art Fair: Hamburg, 5–8 listopada · Amsterdam, 25–29 listopada · Bruksela, 17–21 lutego

Dzieło we wnętrzu

Vytautas Koženiauskas

Vytautas Koženiauskas(53)

Wszystkie obrazy

Vytautas Koženiauskas Norberto, urodzony w 1958 roku, to uznany artysta i mieszkaniec Kaunasa, Litwa, czwartej generacji. Głęboko związany ze swoim rodzinnym miastem, ma również wspaniałą rodzinę, której nieustające wsparcie i inspiracja mają dla niego ogromne znaczenie. Od 2010 roku Vytautas jest aktywnym członkiem Litewskiego Związku Rzemieślników i Artystów, co odzwierciedla zarówno jego umiejętności, jak i znaczący wkład w lokalną scenę artystyczną.

Zamiłowanie Vytautasa do rysunku i malarstwa pojawiło się już w młodości, sięgając czasów szkolnych, kiedy to tworzył sztukę nawet podczas lekcji matematyki. Ta pasja towarzyszy mu przez całe życie, głęboko kształtując zarówno jego podejście artystyczne, jak i tożsamość.

Gdy jego dzieci stały się niezależne, Vytautas mógł poświęcić więcej czasu swoim artystycznym zainteresowaniom i zaczął malować na płótnie. Ten etap oznaczał początek bardziej zaangażowanego i świadomego podejścia do swojego rzemiosła, dając mu możliwość dalszego doskonalenia swojego stylu i umiejętności.

Vytautas jest szczególnie znany z wynalezienia charakterystycznej techniki malarskiej, opracowanej dzięki eksperymentom z różnorodnymi materiałami, takimi jak farby, ziemia, glina, zioła, rdza, papier i drewno. Nawet dziś ta innowacyjna metoda pozostaje jego ulubioną. Dla Vytautasa największym zaszczytem jest wiedza, że ludzie decydują się ozdabiać swoje domy jego pracami, co wciąż inspiruje jego twórczość.

O tym dziele+

Obraz przedstawia marzycielski, niemal eteryczny pejzaż, w którym liczne białe i szare żurawie, wzmocnione ich zręcznymi, przypominającymi ptaki formacjami, unoszą się na stonowanym, szerokim płótnie. Te postacie, pełne gracji, a jednocześnie nieco duchowe, dominują w pierwszym planie na tle, które sugeruje odległą, być może lodową wieś zasłoniętą mgłą lub fogiem. Nad tym spektralnym procesem wisi blady, wyblakły nieboskłon, lekko przerywany przez słońce zasłonięte mgłą. Dolna część dzieła jest cięższa, bardziej ziemista w tonacji, sugerując ląd lub gęstą mgłę, z której te stworzenia się wyłaniają lub w którą opadają. Cała scena emanuje cichą, niemal inną aurą, łącząc surrealizm z delikatnym spokojem wyblakłej pamięci.