Dzieło we wnętrzu
Akwarela odgrywa kluczową rolę w moim życiu. Podobnie jak życie samo w sobie, praca z tym medium wiąże się z ciągłym akceptowaniem niepewności; każdy ruch pędzla i każda kropla pigmentu niosą ze sobą element tajemnicy i niespodzianki, odsłaniając wyniki, które pozostają nieznane, dopóki się nie pojawią. Żywe współdziałanie wody i pigmentu stanowi źródło inspiracji, gdzie przypadek i intencja krzyżują się na kartce.
Ta szczególna technika akwareli stawia przed nami zarówno trudności, jak i rygor. Osiągnięcie mistrzostwa wymaga nie tylko umiejętności technicznych, cierpliwości i konsekwencji, ale także otwartości na współpracę z nieprzewidywalnymi tendencjami wody. Dla mnie to skomplikowane współdziałanie jest tym, co czyni akwarelę tak fascynującą. Możliwość wyrażania emocji poprzez wodę i pigment, gdy kolory mieszają się i zmieniają, tworzy unikalne czarowanie, które nigdy całkowicie nie traci swojej mocy.
W 1986 roku ukończyłam studia na Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie, koncentrując się na projektowaniu wnętrz i architekturze. Moja artystyczna droga obejmowała różnorodne podejścia twórcze — na początku poświęciłam wiele wysiłku na pracę z połączonymi technikami akwareli i pasteli. Później spędziłam wiele lat zanurzona w architekturze; jednak wciąż czułam przyciąganie do ekspresyjnej spontaniczności i płynnej natury akwareli. Ostatecznie znalazłam drogę powrotną do tego ukochanego medium, które wydaje się zarówno instynktowne, jak i niezbędne w moim procesie twórczym.
W ostatnich latach wróciłam do wystawiania swoich prac zarówno w Litwie, jak i za granicą. W ciągu ostatnich kilku lat moje prace były prezentowane na międzynarodowych wystawach akwareli w krajach takich jak Peru, Wietnam, Finlandia i Japonia. Dzielenie się moją pasją do akwareli z globalną publicznością wzbogaciło i zainspirowało mnie, motywując do dalszych eksperymentów i poszerzania możliwości tej fascynującej formy sztuki.
O tym dziele+
W obrazie "Ramy Zimy" uchwycono spokojną zimową scenę z dominującą niebiesko-białą paletą, oddającą zimną, cichą atmosferę sezonu. Scena rozgrywa się w zaśnieżonym krajobrazie, gdzie mały, częściowo zamarznięty strumień meandruje przez środek. Powalony pień drzewa leży na strumieniu, jego obecność jest bardziej delikatnym poddaniem się naturze niż zakłóceniem, odbijając się na powierzchni wody. Wokół strumienia rosną wysokie, cienkie drzewa, niektóre w oddali tworzące cienisty las, podczas gdy inne, bliżej widza, stoją wyraźnie na tle zaśnieżonej ziemi. Pociągnięcia pędzla są miękkie i płynne, łącząc elementy i nadając obrazowi eteryczną, marzycielską jakość. Ogólny efekt to poczucie pokojowej samotności i cichej piękności zimowego dnia.




















