Nazywam się Julija Kugytė. Urodziłam się i wychowałam na Krymie w rodzinie etnicznie litewskiej. Żywe kolory i unikalne krajobrazy mojego dzieciństwa - błękitne morze, bezkresne stepy i surowe góry - głęboko wpłynęły na moją artystyczną perspektywę. Te naturalne elementy wciąż inspirują moją twórczość, kształtując zarówno nastroje, jak i palety, które wybieram do moich obrazów.
Po przeprowadzce do Litwy rozpoczęłam studia z zakresu projektowania mody. W trakcie studiów poświęciłam się malowaniu ilustracji mody, tworzeniu portretów oraz pracy nad różnymi projektami odzieżowymi. Ta edukacja nie tylko udoskonaliła moje umiejętności techniczne, ale także zainspirowała mnie do eksperymentowania z odważnymi połączeniami kolorów i tekstur w mojej artystycznej podróży.
W ostatnich czasach zafascynowałam się malarstwem abstrakcyjnym. Akt abstrakcji przynosi mi nieskończone odkrycia; każdy obraz to unikalna podróż i głębokie poczucie wolności. Eksperymentując z różnorodnymi materiałami i narzędziami, mogę badać interakcję harmonii kolorów, ruchu i rytmu, popychając swoją wyobraźnię w zaskakujące nowe kierunki.
Uważam, że obraz jest ukończony, gdy zaczyna sugerować narrację lub historię w swoich kształtach. Ciepło zapraszam widzów do zaangażowania się w moje obrazy i formowania własnych interpretacji, odkrywając sens w abstrakcyjnych wzorach i żywych tonach, które przedstawiam. Mam nadzieję, że moja twórczość zachęci innych do dostrzegania piękna i potencjału opowiadania historii, które można znaleźć w kolorze i kompozycji.
O tym dziele+
Obraz „Tokio (poliptyk)” autorstwa Juliji Kugytė składa się z czterech paneli, z których każdy jest wykonany w połączeniu abstrakcyjnych form i tekstur, które oddają subtelną miejską atmosferę. Pierwszy panel w lewym górnym rogu ma jasnoszary background z sporadycznymi ciemnoszarymi i rdzawej barwy plamami oraz kilkoma kroplopodobnymi znakami, tworząc wrażenie delikatnego upadku lub erozji. Obok niego, w prawym górnym rogu, drugi panel składa się z głębszych brązów i szarości, z akcentami niebieskiego, oraz bardziej dynamicznej interakcji kolorów sugerującej utlenienie lub nawet krajobraz miejski widziany przez zniekształcone soczewki. Panel dolny lewy odzwierciedla złożoność teksturalną widoczną powyżej, ale ciemnieje w tonacji, integrując bardziej wyraźne plamy czerni i bieli, które mogą przywoływać obrazy miejskich struktur zasłoniętych przez cienie lub mgłę. Ostatni panel, dolny prawy, kontynuuje temat zniszczenia lub miejskiej tekstury, łącząc odcienie szarości i bieli z większymi formami, które mogą przypominać części budynków lub ścian, wszystko złagodzone przez zużycie. Razem te panele tworzą spójną, ale złożoną narrację wizualną, która zaprasza do interpretacji miasta—może Tokio—widocznego przez wpływy czasu i elementów, jednocześnie surowego i niezwykle szczegółowego.




















