Spotkajmy się na targach Affordable Art Fair: Hamburg, 5–8 listopada · Amsterdam, 25–29 listopada · Bruksela, 17–21 lutego

Dzieło we wnętrzu

Arvydas Kašauskas

Arvydas Kašauskas(372)

Wszystkie obrazy

Arvydas Kašauskas urodził się w 1959 roku w Wilnie. W latach 1977-1982 studiował fresk i mozaikę w Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie.

„Jakość sztuki pozostaje kwestią ambicji i integralności autora” – mówi Kašauskas. W prostych słowach, sztuka jest dobra, gdy artysta się nią przejmuje i pozostaje szczery.

Kašauskas był szkolony w sztuce monumentalnej – dyscyplinie skoncentrowanej na skali, strukturze i trwałości. To tło nadal kształtuje jego pracę dzisiaj. Podchodzi do malarstwa nie jako do prostego przedstawienia, ale jako do konstrukcji: każdy obraz jest budowany, niosąc ze sobą poczucie ciężaru i przestrzeni.

Po upadku reżimu sowieckiego zaczął pracować niezależnie, przechodząc od publicznych, zleconych przez państwo fresków do bardziej intymnych prac na płótnie. Choć skala się zmieniła, jego podejście do materiału pozostało.

Farba nie jest tylko nakładana – jest skrobana, dociskana i warstwowa, tworząc gęste, dotykowe powierzchnie. Jego prace balansują między kontrolą a nieprzewidywalnością.

Patrząc wstecz, Kašauskas opisuje swoją wczesną artystyczną motywację jako poszukiwanie „jaśniejszego, bardziej pociągającego życia”, kształtowanego przez czas, gdy sztuka miała wyraźną rolę kulturową.

Dziś widzi kreatywność jako coś otwartego dla każdego – nieograniczonego tylko do artystów, ale dostępnego dla każdego, kto kształtuje swoje życie z intencją.

Krajobraz pozostaje stałym elementem jego pracy. Często malując na świeżym powietrzu, czerpie z energii miejsca i wspólnego doświadczenia twórczego. Nawet w abstrakcji natura jest nadal obecna – zredukowana do rytmu, formy i przestrzeni.

Dla Kašauskasa każde malowanie jest ostatecznie abstrakcją.

O tym dziele+

Obraz uchwyca spokojny zimowy krajobraz, który jest skąpany w subtelnej ciepłocie zachodu słońca. W pierwszym planie dominuje koc śnieżny, którego powierzchnia jest teksturowana i nieskazitelna, odbijająca stonowane światło nieba. Sieć cienkich, ciemnych ścieżek lub możliwych strumieni wije się przez śnieg, prowadząc wzrok ku odległemu horyzontowi. W środkowej części krajobrazu widać zarysy roślinności, być może uśpionych krzewów lub małych drzew, wystających przez śnieg. Po lewej stronie klaster nagich drzew stoi w opozycji do zimnej pory roku. W tle znajduje się spokojny zbiornik wodny, którego powierzchnia jest lustrem dla różowych, niebieskich i purpurowych odcieni nieba, sugerując bliski koniec dnia. Nad tym wszystkim niebo jest żywą tapetą kolorów, z uderzającymi chmurami rozciągającymi się po nim, od delikatnych różów i ognistych pomarańczy po głębsze odcienie niebieskiego i szarości, odbijającym gasnące światło słoneczne. Cała scena komunikuje cichą, niemal introspektywną zimową dzień, w którym natura odpoczywa pod czujnym okiem żywo namalowanego nieba.